[socjalizm.org] Dotkryna Podboju Świata przez Imperium USA
BuszToDupek
kosi123 w go2.pl
Śro, 30 Maj 2007, 09:53:06 CDT
Temat: Stan Tymiński: Dotkryna Podboju Świata przez Imperium USA
Data: 30 maja 2007 13:44
Bardzo pouczający tekst Stana Tymińskiego, z którym się całkowicie zgadzam. (W eseju "Chrześcijański etos lichwy" z 1992 roku pisałem, w jego zakończeniu, iż po "reformach Balcerowicza", prawie każdy, chcący "przeżyć" Polak, "winien już pakować manatki by udać się na "dobrowolne roboty" do któregoś z Narodów Wybranych".)
No i co? Nie jest łatwo być dzisiaj w Polsce (oczywiście niechcianym przez "Boga") Prorokiem?
Marek Glogoczowski
www.marek.glogoczowski.zaprasza.net
lub/or/ou www.zaprasza.net/mglogo
wtorek, 29 maja 2007
Stan Tymiński: Dotkryna Podboju Świata przez Imperium USA
Od kiedy George Bush Jr. został prezydentem, rząd Stanów Zjednoczonych nagle przestał się wstydzić że jest rządem imperialnym, który dąży do dominacji nad całym światem. Plan znany jako Dotkryna Busha został opracowany jeszcze przed jego wyborem przez grupę polityków z Partii Republikańskiej pod wodzą vice-prezydenta Dicka Cheney, którego większość Amerykanów uważa dziś za prawdziwego prezydenta USA.
Dick Cheney zaczął swoją karierę w rządowej administracji w wieku 28 lat za kadencji prezydenta Nixona, a potem prezydenta Forda. Kiedy Republikanie przegrali wybory i Carter zostal prezydentem, Cheney przez 11 lat był konserwatywnym czlonkiem Kongresu USA. Wrócił do Białego Domu w 1989 roku aby objąć stanowisko Ministra Obrony Narodowej, kiedy ojciec George Bush Sr. był prezydentem. Będąc Ministrem Obrony dał on firmie Haliburton $9 milionowy kontrakt na badanie możliwości prywatyzacji zaplecza logistycznego armii amerykańskiej. Kiedy Demokraci (prez. Clinton) wymienili Republikanów, Dick Cheney dostał posadę szefa (CEO) firmy Haliburton. Był on zawsze byl głównym animatorem napadu na Irak, co dało firmie Haliburton około 11 milardow dolarów w postaci rządowych kontraktów. Jak widać bardzo opłacalne jest powiązanie interesów z polityką.
Amerykańskie firmy takie tak Haliburton, Bechtel, Exxon, Chevron czy Lockheed Martin stanowią większość firm globalnych na świecie. Są one także największymi sponsorami Partii Republikańskiej. Tym samym mają zdecydowany wpływ na politykę rządu USA. W zamian za dotacje polityczne powstała wypraktykowana w wielu krajach Dotkryna Busha, która oficjalnie ma na celu promocję wolnego handlu na świecie. Kiedy Bush mówi „ nie ma demokracji bez wolnego handlu”, „wolny handel to dobrobyt” należy to rozumieć, że Amerykański rząd woła o wolny dostęp dla swoich globalnych firm do zasobów mineralnych takich jak rudy i ropa naftowa oraz o nieograniczony dostęp do lokalnych rekursów takich jak tania siła robocza przy minimalnej ilości podatków. Biczem używanym do zapędzenia poszczególnych krajów w róg „wolnego handlu” są sterowane przez Amerykanów instytucje: Bank Światowy, Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Światowa Organizacja Wolnego Handlu. Dodatkowo „Kto nie z nami jest przeciw nam” to silny bodziec dla każdego rządu kraju w rozwoju. Podtekst jest taki, że nikt nie chce zostać powieszony za nieposłuszeństwo tak jak prezydent Saddam Hussein.
Prezydent Bush Jr. nie jest autorem tej Doktryny. Istnieje ona od dawna przez powiązania polityki oraz „big businessu”. Ale to za jego kadencji została ona ujawniona i wymuszona przez użycie sił zbrojnych w Afganistanie, Iraku oraz wszędzie tam, gdzie należało potrząsnąć maczugą aby mieć dostęp do rynków dla „swoich” korporacji. Należy się spodziewać że Doktryna Busha będzie działać dalej, kiedy George Bush Jr. już nie będzie prezydentem. A to dlatego że jest ona skuteczna i bardzo rentowna dla globalnych firm, które te mają szybszy wzrost niż większość krajów na świecie. Ich miliardowe obroty przewyższają GDP każdej rozwijącej się narodowej gospodarki. „Co dobre dla naszych globalnych firm, dobre dla Ameryki!”
Od roku 1989 Polska podlega tej samej Doktrynie Busha, znanej u nas jako Plan Balcerowicza. Kształcony i prowadzony przez Amerykanów Leszek Balcerowicz przez lata sumiennie wykonywał swoje zadanie z ogromną stratą dla naszego narodu. Aby powstał wolny rynek był wprowadzono gwałtowną, zlodziejską prywatyzację kiedy to pod młotek likwidatorów szły najlepsze perły naszego przemysłu. W tym samym czasie Balcerowicz okrutną lichwą spowodowaną przez stały kurs dolara niszczył polskie zasoby kapitałowe oraz wyprzedawał nasze banki zagranicy. W celu podtrzymania stałego kursu wymiany dolara przy 60% inflacji rząd amerykański dał nawet miliard dolarów na fundusz stabilizacyjny złotówki. W wyniku tych dzikich reform nasz kraj stał się niezdolny do konkurencji z globalnymi gigantami, ktore miały jeszcze większe prawa w Polsce niż nasze rodzime firmy obarczone podatkiem i „popiwkiem” ale dające nam zatrudnienie. Agentury Banku Światowego oraz Funduszu Walutowego w Polsce bacznie oberwowaly pracę Balcerowicza, gotowe do szybkiej nagany. Po roku działalności Balcerowicza, Polska gospodarka szła do dołu jak kamień w wodę. Ale Balcerowicz retuszował tę katastrofę rewaloryzacją materiałów magazynowanych przez firmy państwowe.
W zamian za zubożenie i bezbronność w obliczu globalizacji, nieograniczony import towarów oraz zniszczenie rodzimego kapitału i przemyslu, dostaliśmy „wolność słowa”, „demokrację z proporcjonalną ordynacją wyborczą” i możliwości pracy zagranicą. Jednak Polska nie była tak zniszczona przez Dokrynę Globalizacji jak inne kraje. W przypadku Argentyny oraz Południowej Afryki czy Nigerii skutki reform w kategoriach bezrobocia oraz utraty rodzimego kapitalu były o wiele gorsze. W Polsce Dotkryna została znacznie przyhamowana przez mój udział w wyborach prezydenckich w 1990 roku, kiedy to wbrew wielkiemu zdziwieniu Balcerowicza (on nigdy nie rozumiał wartości konstruktywnej krytyki ) mocno atakowałem jego działalnosc w trakcie mojej kampanii wyborczej. Kuluminacją mojej krytyki bylo oskarżenie ówczesnego premiera Tadeusza Mazowieckego o zdradę narodu – za złodziejską prywatyzację oraz niszczycielską działalnosc Balcerowicza. Pod grożbą więzienia ciągano mnie za to przez trzy miesiące do Prokuratury w Nowym Sączu z Art. 290 KK za obrazę Premiera. Wykonawcy „Dokryny” byli zaskoczeni ilością glosów (4 miliony) które otrzymałem w obu turach i bardzo bali się wybuchów niezadowolenia społecznego. Wybuchy społeczne zawsze są oczekiwaną reakcją na akcję Doktryny. Obawiali się odrodzenia prawdziwej „solidarności” wśrod Polaków. Strach był tak wielki że Polska może wybrac niezależnego kandydata na prezydenta, że na 4 dni przed końcem drugiej tury zawitał w Polsce bardzo zajęty przygotowaniem napadu na Irak Minister Obrony USA, Dick Cheney. Przyjechał pod koniec wyborów aby zaklepać zwycięstwo swego kandydata Lecha Wałęsy. Doktryna Imperium czasem wymaga takiej właśnie wyborczej interwencji.
O dziwo przez ostatnie 17 lat imperialna Dotktryna USA , która mocno dotkneła Polskę, jest tematem tabu w naszych mediach. Nie jest ona także dyskutowana przez żadną opcję polityczną w czasie wyborów. Jest to o tyle dziwne że na świecie powstała wielka fala buntów w krajach rozwijających się takich jak Argentyna, Wenezuela, Ekwador, Nikaragua, Bolivia i Brazil. Coraz mocniejsze sa międzynarodowe protesty przeciw niszczycielskiej działalnosci Banku Światowego oraz Funduszu Walutowego, które służą tylko globalnym interesom Imperium USA. Ostatnie spotkanie Światowej Organizacji Handlu w Daho zakończyło się fiaskiem dla USA, kiedy większość krajów odmówiła podpisania końcowych porozumień, bo uważała je za jednostronne i szkodliwe dla swoich obywateli. Rośnie także opozycja do Doktryny Busha w Amerykańskim Kongresie, gdzie coraz więcej Demokratów głośno wyraża opinię, że przynosi ona USA więcej szkody niż pożytku.
W Polsce jednak nadal podtrzymywany jest mit o zwycięstwie „Solidarnosci” nad Komunizmem z pomocą szerzących hasła wolności i demokracji Amerykanów. Nie ma natomiast ani słowa o imperialnej Dotkrynie USA, która uczyniła Polskę typowym podległym krajem z wasalskim przedstawicielstwem marionetkowych rządow, gotowych zrobić wszystko dla Ameryki wbrew interesom własnego narodu. Amerykę kolejno całowali po rękach: Lech Walesa, Aleksander Kwaśniewski oraz obecnie robi to Lech Kaczyński. Nie dziwota, że kiedy naród jest w okowach obcej dotkryny i nie ma swojej reprezentacji w rządzie, ludzie są zmuszeni do szukania pracy zagranicą. Rosjanie z kolei oberwując, co się dzieje w Polsce, szybko odrzucili Dotkryne USA blokując wejście firm globalnych na swój rynek i tym samym dali szansę swoim rodzimym przedsiębiorstwom na szybki rozwój.
Nie udał się Amerykański plan aby pomocy Rosji w zmianie ustroju i wprowadzenia tam „wolnosci i demokracji” przy pomocy swoich firm globalnych. Jest to powodem wielu niesnasków miedzy obydwoma mocarstwami. Rosyjska ropa naftowa stanowiła łakomy kąsek dla takich firm jak Haliburton, Bechtel, Exxon i Chevron. Długo czekali na dostęp do rosyjskich pól naftowych i dalej nie dają za wygraną. Ironicznie, za każdym razem kiedy Ameryka pręży wojskowe muskuły i grozi napascią na jakiś kraj, cena ropy idzie do góry, z czego Rosja ma wielki zysk. Tym samym Rosja ma gotówke na rozwój własnego przemyslu i nie stoi w kolejce po uwarunkowaną jałmużnę od Banku Światowego czy też Funduszu Walutowego.
Jak Polska moze sobie dać radę z Dotkryną USA? Przede wszystkim Polacy musza się pozbyć obecnych „elit”, które przez 17 lat fałszywie reprezentują nasze interesy zagranicą. Czy milczenie kolejnych rządów w Polsce na temat Dotkryny USA nie jest wystarczającym dowodem braku lojalności w stosunku do nas Polakow? Ani Prawica ani Lewica nie ostrzegły rodaków przed presją zubożenia kraju, kiedy wykonywały zadania Doktryny w 100 procentach. A to dlatego, że dynastia Okragłego Stołu dalej rządzi Polską. Porozumienia przy Okragłym Stole były haniebnym kompromisem. Ludzie, którzy pili wódke przy „Okragłym Stole” dalej rządzą Polska, mając w pogardzie nas obywateli. Ale kiedy nadejdą nowe wybory, to za kilkadziesiąt milionów dolarów ze Skarbu Państwa, czyli za nasze pieniądze, „znani” politycy znowu tyle obiecają i tak omamią ludzi cudowną kampanią wyborczą, że zostaną na rządowych salonach aby dalej służyć możnym tego świata.
Polska zgodnie z naszą Racją Stanu musi się przeciwstawić pazernej Dotkrynie USA oraz podobnym Dotkrynom innych krajów. Polacy muszą wyłonić lojalny wobec swoich obywateli suwerenny rząd, wybrany na podstawie Jedno-Mandatowej Ordynacji Wyborczej. Tylko tak Polska może skończyć z mafijnym partyjniactwem, gdzie ludzie płacą miesięczny haracz partiom politycznym w zamian za przyznanie rządowych stanowisk, przy bezsilnym wobec elit systemie prawnym. Polacy musza zastopować wasalstwo partii politycznych w stosunkach zagranicznych. Aby to tego doszło potrzeba silnej woli calego narodu. Jesli nie wybierzemy prawdziwych liderow patriotów grozi nam całkowita utrata naszej gospodarczej niepodleglości czyli niewolnictwo w rękach globalnych firm. Nasze wrota już stoją dla nich otworem. Nie będzie klasy średniej. Bogaci będą bogatsi a biedni będą coraz biedniejsi. Chyba że Polacy są zdolni do opracowania własnej Doktryny Rozwoju Polski, o co się modlę i czego z całego serca wam życzę.
Stanisław Tymiński
June 1, 2007
Acton, Canada
----------------------------------------------------------------------
Czy nadajesz sie na (p)osla?
>>> http://link.interia.pl/f1a86
kosi123
» Napisz e-mail
Od: BuszToDupek <kosi123 w go2.pl>
Do:
Kopia do:
Ukryta kopia do:
Temat:
Treść:
---- Wiadomość Oryginalna ----
Od: "Marek Glogoczowski" <mglogo w poczta.fm>
Do: <"Undisclosed-Recipient:;"@interia.pl>
Data: 30 maja 2007 13:44
Temat: Stan Tymiński: Dotkryna Podboju Świata przez Imperium USA
Bardzo pouczający tekst Stana Tymińskiego, z którym się całkowiciezgadzam. (W eseju "Chrześcijański etos lichwy" z 1992roku pisałem, w jego zakończeniu, iż po "reformachBalcerowicza", prawie każdy, chcący "przeżyć" Polak,"winien już pakować manatki by udać się na "dobrowolneroboty" do któregoś z Narodów Wybranych".) No i co? Nie jest łatwo być dzisiaj w Polsce (oczywiścieniechcianym przez "Boga") Prorokiem? Marek Glogoczowski www.marek.glogoczowski.zaprasza.net
lub/or/ou www.zaprasza.net/mglogo wtorek, 29 maja 2007Stan Tymiński: Dotkryna Podboju Świata przez Imperium USA Od kiedy George Bush Jr. został prezydentem, rząd Stanów Zjednoczonych nagle przestał się wstydzić że jestrządem imperialnym, który dąży do dominacji nad całym światem. Plan znanyjako Dotkryna Busha został opracowany jeszcze przed jego wyboremprzez grupę polityków z Partii Republikańskiej pod wodząvice-prezydenta Dicka Cheney, którego większość Amerykanów uważadziś za prawdziwego prezydenta USA.Dick Cheney zaczął swoją karierę w rządowej administracji w wieku28 lat za kadencji prezydenta Nixona, a potem prezydenta Forda. Kiedy Republikanie przegrali wybory iCarter zostal prezydentem, Cheney przez 11 lat był konserwatywnymczlonkiem Kongresu USA. Wrócił do Białego Domu w 1989 roku abyobjąć stanowisko Ministra Obrony Narodowej, kiedy ojciec George Bush Sr. był prezydentem. Będąc MinistremObrony dał on firmie Haliburton $9 milionowy kontrakt na badaniemożliwości prywatyzacji zaplecza logistycznego armii amerykańskiej.Kiedy Demokraci (prez. Clinton) wymienili Republikanów, Dick Cheneydostał posadę szefa (CEO) firmy Haliburton. Był on zawsze byl głównym animatorem napadu na Irak, co dało firmieHaliburton około 11 milardow dolarów w postaci rządowychkontraktów. Jak widać bardzo opłacalne jest powiązanie interesów zpolityką.Amerykańskie firmy takie tak Haliburton, Bechtel, Exxon, Chevronczy Lockheed Martin stanowią większość firm globalnych na świecie. Są one takżenajwiększymi sponsorami Partii Republikańskiej. Tym samym majązdecydowany wpływ na politykę rządu USA. W zamian za dotacje polityczne powstała wypraktykowana w wielukrajach Dotkryna Busha, która oficjalnie ma na celu promocjęwolnego handlu na świecie. Kiedy Bush mówi „ nie ma demokracji bezwolnego handlu”, „wolny handel to dobrobyt” należy to rozumieć, że Amerykański rząd woła o wolny dostęp dlaswoich globalnych firm do zasobów mineralnych takich jak rudy iropa naftowa oraz o nieograniczony dostęp do lokalnych rekursówtakich jak tania siła robocza przy minimalnej ilości podatków. Biczem używanym do zapędzenia poszczególnych krajów w róg „wolnegohandlu” są sterowane przez Amerykanów instytucje: Bank Światowy,Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Światowa Organizacja WolnegoHandlu. Dodatkowo „Kto nie z nami jest przeciw nam” to silnybodziec dla każdego rządu kraju w rozwoju. Podtekst jest taki, że nikt nie chce zostać powieszony za nieposłuszeństwo tak jakprezydent Saddam Hussein.Prezydent Bush Jr. nie jest autorem tej Doktryny. Istnieje ona oddawna przez powiązania polityki oraz „big businessu”. Ale to zajego kadencji została ona ujawniona i wymuszona przez użycie siłzbrojnych w Afganistanie, Iraku oraz wszędzie tam, gdzie należałopotrząsnąć maczugą aby mieć dostęp do rynków dla „swoich”korporacji. Należy się spodziewać że Doktryna Busha będzie działaćdalej, kiedy George Bush Jr. już nie będzie prezydentem. A todlatego że jest ona skuteczna i bardzo rentowna dla globalnychfirm, które te mają szybszy wzrost niż większość krajów na świecie.Ich miliardowe obroty przewyższają GDP każdej rozwijącej sięnarodowej gospodarki. „Co dobre dla naszych globalnych firm, dobre dla Ameryki!”Od roku 1989 Polska podlega tej samej Doktrynie Busha, znanej u nasjako Plan Balcerowicza. Kształcony i prowadzony przez AmerykanówLeszek Balcerowicz przez lata sumiennie wykonywał swoje zadanie zogromną stratą dla naszego narodu. Aby powstał wolny rynek byłwprowadzono gwałtowną, zlodziejską prywatyzację kiedy to pod młoteklikwidatorów szły najlepsze perły naszego przemysłu. W tym samymczasie Balcerowicz okrutną lichwą spowodowaną przez stały kursdolara niszczył polskie zasoby kapitałowe oraz wyprzedawał naszebanki zagranicy. W celu podtrzymania stałego kursu wymiany dolaraprzy 60% inflacji rząd amerykański dał nawet miliard dolarów nafundusz stabilizacyjny złotówki. W wyniku tych dzikich reform naszkraj stał się niezdolny do konkurencji z globalnymi gigantami, ktore miały jeszcze większeprawa w Polsce niż nasze rodzime firmy obarczone podatkiem i„popiwkiem” ale dające nam zatrudnienie. Agentury Banku Światowegooraz Funduszu Walutowego w Polsce bacznie oberwowaly pracęBalcerowicza, gotowe do szybkiej nagany. Po roku działalnościBalcerowicza, Polska gospodarka szła do dołu jak kamień w wodę. Ale Balcerowiczretuszował tę katastrofę rewaloryzacją materiałów magazynowanychprzez firmy państwowe.W zamian za zubożenie i bezbronność w obliczu globalizacji,nieograniczony import towarów oraz zniszczenie rodzimego kapitału iprzemyslu, dostaliśmy „wolność słowa”, „demokrację z proporcjonalną ordynacjąwyborczą” i możliwości pracy zagranicą. Jednak Polska nie była takzniszczona przez Dokrynę Globalizacji jak inne kraje. W przypadkuArgentyny oraz Południowej Afryki czy Nigerii skutki reform wkategoriach bezrobocia oraz utraty rodzimego kapitalu były o wielegorsze. W Polsce Dotkryna została znacznie przyhamowana przez mójudział w wyborach prezydenckich w 1990 roku, kiedy to wbrew wielkiemu zdziwieniu Balcerowicza (on nigdy nierozumiał wartości konstruktywnej krytyki ) mocno atakowałem jegodziałalnosc w trakcie mojej kampanii wyborczej. Kuluminacją mojejkrytyki bylo oskarżenie ówczesnego premiera Tadeusza Mazowieckego ozdradę narodu – za złodziejską prywatyzację oraz niszczycielskądziałalnosc Balcerowicza. Pod grożbą więzienia ciągano mnie za toprzez trzy miesiące do Prokuratury w Nowym Sączu z Art. 290 KK zaobrazę Premiera. Wykonawcy „Dokryny” byli zaskoczeni ilością glosów(4 miliony) które otrzymałem w obu turach i bardzo bali sięwybuchów niezadowolenia społecznego. Wybuchy społeczne zawsze sąoczekiwaną reakcją na akcję Doktryny. Obawiali się odrodzeniaprawdziwej „solidarności” wśrod Polaków. Strach był tak wielki żePolska może wybrac niezależnego kandydata na prezydenta, że na 4 dni przed końcem drugiej tury zawitał w Polsce bardzozajęty przygotowaniem napadu na Irak Minister Obrony USA, Dick Cheney. Przyjechał pod koniec wyborów aby zaklepać zwycięstwoswego kandydata Lecha Wałęsy. Doktryna Imperium czasem wymagatakiej właśnie wyborczej interwencji.O dziwo przez ostatnie 17 lat imperialna Dotktryna USA , któramocno dotkneła Polskę, jest tematem tabu w naszych mediach. Niejest ona także dyskutowana przez żadną opcję polityczną w czasiewyborów. Jest to o tyle dziwne że na świecie powstała wielka falabuntów w krajach rozwijających się takich jak Argentyna, Wenezuela,Ekwador, Nikaragua, Bolivia i Brazil. Coraz mocniejsze samiędzynarodowe protesty przeciw niszczycielskiej działalnosci BankuŚwiatowego oraz Funduszu Walutowego, które służą tylko globalnyminteresom Imperium USA. Ostatnie spotkanie Światowej OrganizacjiHandlu w Daho zakończyło się fiaskiem dla USA, kiedy większość krajów odmówiła podpisania końcowych porozumień, bo uważała je za jednostronne i szkodliwe dla swoich obywateli.Rośnie także opozycja do Doktryny Busha w Amerykańskim Kongresie,gdzie coraz więcej Demokratów głośno wyraża opinię, że przynosi onaUSA więcej szkody niż pożytku.W Polsce jednak nadal podtrzymywany jest mit o zwycięstwie„Solidarnosci” nad Komunizmem z pomocą szerzących hasła wolności idemokracji Amerykanów. Nie ma natomiast ani słowa o imperialnejDotkrynie USA, która uczyniła Polskę typowym podległym krajem zwasalskim przedstawicielstwem marionetkowych rządow, gotowychzrobić wszystko dla Ameryki wbrew interesom własnego narodu.Amerykę kolejno całowali po rękach: Lech Walesa, AleksanderKwaśniewski oraz obecnie robi to Lech Kaczyński. Nie dziwota, że kiedy naród jest w okowach obcej dotkryny i nie ma swojejreprezentacji w rządzie, ludzie są zmuszeni do szukania pracyzagranicą. Rosjanie z kolei oberwując, co się dzieje w Polsce, szybko odrzucili Dotkryne USA blokując wejście firm globalnych naswój rynek i tym samym dali szansę swoim rodzimym przedsiębiorstwomna szybki rozwój.Nie udał się Amerykański plan aby pomocy Rosji w zmianie ustroju iwprowadzenia tam „wolnosci i demokracji” przy pomocy swoich firmglobalnych. Jest to powodem wielu niesnasków miedzy obydwomamocarstwami. Rosyjska ropa naftowa stanowiła łakomy kąsek dlatakich firm jak Haliburton, Bechtel, Exxon i Chevron. Długo czekalina dostęp do rosyjskich pól naftowych i dalej nie dają za wygraną.Ironicznie, za każdym razem kiedy Ameryka pręży wojskowe muskuły igrozi napascią na jakiś kraj, cena ropy idzie do góry, z czego Rosja ma wielki zysk. Tym samymRosja ma gotówke na rozwój własnego przemyslu i nie stoi w kolejcepo uwarunkowaną jałmużnę od Banku Światowego czy też FunduszuWalutowego.Jak Polska moze sobie dać radę z Dotkryną USA? Przede wszystkim Polacy musza się pozbyć obecnych „elit”, któreprzez 17 lat fałszywie reprezentują nasze interesy zagranicą. Czymilczenie kolejnych rządów w Polsce na temat Dotkryny USA nie jestwystarczającym dowodem braku lojalności w stosunku do nas Polakow?Ani Prawica ani Lewica nie ostrzegły rodaków przed presją zubożeniakraju, kiedy wykonywały zadania Doktryny w 100 procentach. A to dlatego, że dynastia Okragłego Stołu dalej rządzi Polską.Porozumienia przy Okragłym Stole były haniebnym kompromisem.Ludzie, którzy pili wódke przy „Okragłym Stole” dalej rządząPolska, mając w pogardzie nas obywateli. Ale kiedy nadejdą nowewybory, to za kilkadziesiąt milionów dolarów ze Skarbu Państwa,czyli za nasze pieniądze, „znani” politycy znowu tyle obiecają itak omamią ludzi cudowną kampanią wyborczą, że zostaną na rządowych salonach aby dalej służyć możnym tegoświata.Polska zgodnie z naszą Racją Stanu musi się przeciwstawić pazernejDotkrynie USA oraz podobnym Dotkrynom innych krajów. Polacy musząwyłonić lojalny wobec swoich obywateli suwerenny rząd, wybrany napodstawie Jedno-Mandatowej Ordynacji Wyborczej. Tylko tak Polskamoże skończyć z mafijnym partyjniactwem, gdzie ludzie płacąmiesięczny haracz partiom politycznym w zamian za przyznanierządowych stanowisk, przy bezsilnym wobec elit systemie prawnym.Polacy musza zastopować wasalstwo partii politycznych w stosunkachzagranicznych. Aby to tego doszło potrzeba silnej woli calegonarodu. Jesli nie wybierzemy prawdziwych liderow patriotów grozi nam całkowita utrata naszejgospodarczej niepodleglości czyli niewolnictwo w rękach globalnychfirm. Nasze wrota już stoją dla nich otworem. Nie będzie klasyśredniej. Bogaci będą bogatsi a biedni będą coraz biedniejsi. Chybaże Polacy są zdolni do opracowania własnej Doktryny Rozwoju Polski, o co sięmodlę i czego z całego serca wam życzę.Stanisław Tymiński
June 1, 2007
Acton, Canada
---------------------------------------
Czy nadajesz sie na (p)osla?
>>> http://link.interia.pl/f1a86
Więcej informacji o liście dyskusyjnej Dyskusja