Dlaczego kobiety miały lepszy seks w socjalizmie

kobiety w socjalizmie

Kiedy Amerykanie myślą o komunizmie w Europie Wschodniej, wyobrażają sobie ograniczenia podróży, ponure krajobrazy szarego betonu, nieszczęśliwych mężczyzn i kobiet, które w długich liniach prowadzą zakupy na pustych rynkach i służbach bezpieczeństwa, które spotykają się z prywatnym życiem obywateli. Choć wiele z tego było prawdą, nasz zbiorowy stereotyp życia komunistycznego nie mówi całej historii.

Niektórzy pamiętają, że kobiety z bloku wschodniego cieszyły się wieloma prawami i przywilejami nieznanymi w liberalnych demokracjach wówczas, w tym znacznymi inwestycjami państwa w ich kształcenie i szkolenie, włączeniem ich do siły roboczej, obfitymi dodatkami na urlop macierzyński i bezpłatną opieką nad dzieckiem. Ale jest jedna zaleta, która nie zwróciła na siebie uwagi: kobiety z komunizmu cieszyły się większą przyjemnością seksualną.

Porównawcze studia socjologiczne u wschodnich i zachodnich Niemców przeprowadzone po zjednoczeniu w 1990 r. Wykazały, że kobiety wschodnie miały dwa razy tyle orgazmów co kobiety zachodnie. Naukowcy dziwili się tej dysproporcji w relacjonowaniu satysfakcji seksualnej, zwłaszcza, że kobiety z Niemiec Wschodnich cierpią z powodu znanego podwójnego ciężaru formalnego zatrudnienia i pracy w domu. W przeciwieństwie do powojennych zachodnioniemieckich kobiet pozostały w domu i cieszyły się wszystkimi urządzeniami oszczędzającymi siły produkowane przez szaloną kapitalistyczną gospodarkę. Mieli mniej seksu i mniej satysfakcjonującego seksu niż kobiety, które musiały postawić papier toaletowy.
Jak uwzględnić ten aspekt życia za żelazną kurtyną?

 

A post shared by 蒲姿羽|Ariana (@puziyu) on

Zastanów się nad Ana Durcheva z Bułgarii, która miała 65 lat, kiedy po raz pierwszy spotkałem ją w 2011 roku. Mieszkając w pierwszych 43 latach pod komunizmem, często skarżyła się, że nowy wolny rynek utrudnił możliwość bułgarskich umiejętności rozwinięcia zdrowych związków miłosnych.

„Jasne, że niektóre rzeczy były złe w tym czasie, ale moje życie było pełne romansu”, powiedziała. „Po moim rozwodu, miałem moją pracę i moje wynagrodzenie, a ja nie potrzebowałem mężczyzny, aby mnie wspierać. Mogłem zrobić, jak mi się podobało.

Pani Durcheva od wielu lat była samotną matką, ale podkreśliła, że jej życie przed 1989 r. Było bardziej satysfakcjonujące niż stresujące istnienie córki, która urodziła się pod koniec lat 70. XX wieku.

„Jedyne, co robi, to praca i praca”, powiedziała pani Durcheva w 2013 r. – a kiedy wraca nocą, jest zbyt zmęczona, aby być z mężem. Ale to nie ma znaczenia, bo też jest zmęczony. Siedzą przed telewizorem jak zombie. Kiedy byłem w wieku, bawiliśmy się świetniej.

W zeszłym roku w Jenie, mieście uniwersyteckim w byłych Niemczech Wschodnich, rozmawiałem z niedawnym małżeństwem 30-coś o imieniu Daniela Gruber. Jej własna matka – urodzona i wychowana pod komunistycznym systemem – wywierała nacisk na panią Gruber, aby mieć dziecko.

„Ona nie rozumie, o ile trudniej jest teraz – to było tak łatwe dla kobiet przed upadkiem muru”, powiedziała mi, odnosząc się do demontażu muru berlińskiego w 1989 roku. „Mieli przedszkolaki i żłobki, a oni mogli podejmuj urlop macierzyński i zajmuj się nimi. Pracuję w kontrakcie i nie mam czasu na zajście w ciążę.

To pokoleniowe dzielenie między córkami a matkami, które osiągnęły dorosły stan po obu stronach 1989 roku, popiera ideę, że kobiety miały w życiu komunistycznym bardziej żyjące życie. I w związku z tym należały do tej jakości życia częściowo faktu, że te reżimy uznały emancypację kobiet za centralny element zaawansowanych „naukowych socjalistycznych” społeczeństw, jak widzą.

 

Chociaż państwa wschodnioeuropejskie potrzebowały pracy kobiet, aby zrealizować swoje programy szybkiego uprzemysłowienia po II wojnie światowej, w sierpniu 1943 r. August Bebel i Friedrich Engels ułożyli ideologiczną podstawę równości kobiet z mężczyznami. Po przejęciu bolszewickiej Władimir Lenin i Aleksandra Kollontai umożliwiły rewolucję seksualną we wczesnych latach Związku Radzieckiego, a Kollontai twierdził, że miłość powinna uwolnić się od względów ekonomicznych.

W 1917 r., Trzy lata przed tym, jak Stany Zjednoczone zrobiły to, Rosja przedłużyła pełne głosowanie kobietom. Bolszewicy zliberalizowali prawa rozwodowe, gwarantowały prawa reprodukcyjne i starały się nawiązać towarzystwo domowe poprzez inwestycje w pralnie publiczne i stołówki dla ludzi. Kobiety były zmobilizowane do siły roboczej i stały się finansowo uwiązane od mężczyzn.

W Azji Środkowej w latach dwudziestych XX wieku rosyjskie kobiety krucjatały za wyzwoleniem muzułmańskich kobiet. Ta kampania odgórna spotkała się z gwałtowną reakcją od lokalnych patriarchów, którzy nie chcieli widzieć swoich sióstr, żon i córek uwolnionych od kajdan tradycji.

W latach trzydziestych XX wieku Józef Stalin odwdzięczył się wczesnym postępom w zakresie praw kobiet – zakazem aborcji i promowaniem rodziny nuklearnej. Jednak ostre męskie niedobory siły roboczej, które wystąpiły po drugiej wojnie światowej, pobudziły inne rządy komunistyczne do popierania różnych programów na rzecz emancypacji kobiet, w tym badań sponsorowanych przez państwo na temat tajemnic seksualnej kobiety. Większość kobiet z Europy Wschodniej nie mogła wyjechać na Zachód lub czytać wolnej prasy, ale socjalizm naukowy przyniósł pewne korzyści.

„Już w 1952 roku czechosłowaccy seksowni zaczęli badać kobiece orgazm, aw 1961 roku zorganizowali konferencję wyłącznie poświęconą temu tematowi” – powiedziała Katerina Liskova, profesor Uniwersytetu Masaryka w Czechach. „Skupili się na znaczeniu równości mężczyzn i kobiet jako podstawowego składnika kobiecej przyjemności. Niektórzy nawet twierdzili, że mężczyźni muszą dzielić się pracą domową i wychowywaniem dzieci, w przeciwnym razie nie będzie dobrej płci „.

Agnieszka Koscianska, profesor antropologii Uniwersytetu Warszawskiego, powiedziała mi, że polscy seksowni przed 1989 r. „Nie ograniczali seksu do doświadczeń cielesnych i podkreślali znaczenie kontekstów społecznych i kulturowych dla przyjemności seksualnej”. Odpowiedź państwa socjalizmu była do równowagi między pracą a życiem: „Nawet najlepsza stymulacja, jak twierdziła, nie pomoże w osiągnięciu przyjemności, jeśli kobieta jest zestresowana lub przepracowana, martwi się o swoją przyszłość i stabilność finansową”. Nie mogli zapewnić tego tylko poprzez znajomość poker hierarchia z powrotem wtedy, gdy hazard internetowy nie od dawna był czymś wielkim, ale przynajmniej co najmniej inne zabawy zostały w pełni wykorzystane.

We wszystkich krajach Układu Warszawskiego narzucenie jednopaństwowej reguły spowodowało zamachową zmianę praw dotyczących rodziny. Komuniści zainwestowali znaczne środki w edukację i szkolenie kobiet oraz gwarantując zatrudnienie. Komisje kobiet prowadziły rządowe starania o ponownym kształcie chłopców, aby akceptowały dziewczęta jako pełne towarzysze i próbowały przekonać swoich rodaków, że męski szowinizm jest pozostałością do okresu sprzed socjalistycznej przeszłości.

Choć dyskryminacja płac i segregacji zawodowej utrzymywały się nadal i mimo że komuniści nigdy nie dokonali pełnej reformy patriarchalnej krajowej, kobiety komunistyczne cieszyły się pewną samowystarczalnością, którą mogło wyobrazić sobie kilka kobiet zachodnich. Kobiety bloku wschodniego nie musiały poślubiać, ani uprawiać seksu, ani pieniędzy. Państwo socjalistyczne spełniało swoje podstawowe potrzeby, a kraje takie jak Bułgaria, Polska, Węgry, Czechosłowacja i Niemcy Wschodnie podjęły dodatkowe środki na wsparcie samotnych matek, rozwódek i wdowy. Z uwagi na wyjątki z Rumunii, Albanii i Związku Radzieckiego Stalina, większość krajów Europy Wschodniej gwarantowała dostęp do edukacji seksualnej i aborcji. Zmniejszyło to społeczne koszty przypadkowej ciąży i obniżyło szanse na uzyskanie matki.

 

Niektóre liberalne feministki na Zachodzie niechętnie przyznały się do tych osiągnięć, ale krytykowały osiągnięcia socjalizmu państwowego, ponieważ nie wyłoniły się z niezależnych ruchów kobiet, ale stanowiły rodzaj emancypacji z góry. Wielu feministek akademickich akademickich dzisiaj świętuje wybór, ale obejmuje również relatywizm kulturalny podyktowany imperatywami przecięcia się. Każdy odgórny program polityczny, który ma na celu narzucenie uniwersalistycznego zestawu wartości, takich jak równe prawa dla kobiet, jest poważnie niedoskonały.

Rezultatem była niestety, że wiele postępów w wyzwoleniu kobiet w byłych krajach Układu Warszawskiego zostało utracone lub odwrócone. Dorośli córka Durcheva i młodsza pani Gruber walczą teraz o rozwiązanie problemów związanych z pracą, które komunistyczne rządy kiedyś rozwiązały dla swoich matek.

„Republika dała mi moją wolność”, powiedziała pani Durcheva, odnosząca się do Ludowej Republiki Bułgarii. „Demokracja wycofała się z tej swobody.”

Jeśli chodzi o panią Gruber, nie ma złudzeń co do brutalności komunizmu wschodnio-niemieckiego; ona po prostu chce „rzeczy nie były tak trudniejsze.”

Ponieważ bronili równości seksualnej – w pracy, w domu iw sypialni – i byli gotowi do wyegzekwowania, komunistyczne kobiety zajmujące pozycje w aparacie państwowym mogłyby nazywać imperialistami kulturowymi. Ale wyzwolenie, które narzucili, radykalnie przekształciło miliony ludzi na całym świecie, w tym wiele kobiet, które nadal chodzą między nami jako matki i babcie dorosłych w dzisiejszych demokratycznych państwach członkowskich Unii Europejskiej. Wyzwania tych kompanii na interwencje rządu mogą wydawać się przepełnione naszą postmodernistyczną wrażliwością, ale czasami konieczna zmiana społeczna, która wkrótce jest postrzegana jako naturalny porządek rzeczy, potrzebuje proklamacji emancypacyjnej z gory.

Jak możesz organizować dla socjalizmu dzisiaj

socjalizm

Aby być socjalistą, musisz być członkiem organizacji promującej socjalistyczne strategie i pomysły.

Jeśli jesteś zwykłym czytelnikiem socjalizm.org, prawdopodobnie jesteś otwarty na ideę, że społeczeństwo, w którym żyjemy dzisiaj – społeczeństwo kapitalizmu – jest zburzonym, nieszczęśliwym wrakiem pociągu. Podobnie pojęcie, że potrzebujemy alternatywnego społeczeństwa, w którym wszyscy ludzie decydują się wspólnie, jak rozwiązać wszystkie nasze potrzeby i potrzeby, mogą uznać za logikę dźwiękową.

Powiedzmy, że zgadzasz się z tymi lokalami. Świetnie, jesteś gotów nazywać siebie socjalistą.

Co teraz? Co konkretnie możemy zrobić, aby walczyć o socjalistyczny świat? Jaka byłaby droga w kierunku tego celu – i sam cel – tak naprawdę?

Pierwszym punktem jest to, że niemożliwe jest zmierzenie się w kierunku socjalistycznego świata, w którym wszyscy pracują dla dobra wspólnego, nie stawiając czoła przygnębiającym faktom, że obecnie, w rządzie mniejszościowej władza ma prawo zablokować postępy w realizacji tego celu.

Według badań profesorów polityków Martin Gilens i Benjamin I. Strona:

Amerykanie mają wiele cech istotnych dla demokratycznego sprawowania rządów, takich jak regularne wybory, wolność słowa i stowarzyszenia oraz szeroko rozpowszechniona (jeśli nadal kontrowersyjna) franczyza. Uważamy jednak, że jeśli polityka jest zdominowana przez potężne organizacje biznesowe i niewielką liczbę zamożnych Amerykanów, to żądania Ameryki jako demokratycznego społeczeństwa są poważnie zagrożone.

Gilens i strona dokumentują, jak elitarna grupa dużych biznesmenów i właścicieli, wraz z czołowymi politycznymi liderami, kontroluje „decydowanie o polityce” i dużo więcej o społeczeństwie. I ta elita – mówiąc delikatnie – nie dotyczy wszystkich wspólnych rzeczy. Ich głównym celem jest obrona i poszerzanie własnych zainteresowań.

To zawsze dotyczyło 1 procenta kapitalistycznego społeczeństwa, ale teraz, gdy Donald Trump jest władny, chciwość i nienawiść do ich społeczeństwa stały się jeszcze bardziej rażące i groźne.

Bycie socjalistą polega na zorganizowaniu stawania czoła wielu codziennym niesprawiedliwościom kapitalizmu – walki o powszechną opiekę zdrowotną, prawa do aborcji i zakończenia deportacji, na przykład dostępu do najlepsze automaty online. Ale wymaga to również wizji na inny sposób, w jaki społeczeństwo może i musi być zorganizowane – a także zdobycie większej liczby osób, które mogą pochodzić tylko z innej klasy władzy.

Klasa pracująca może prowadzić do walki o inny rodzaj społeczeństwa, przede wszystkim ze względu na ogromną większość społeczeństwa – składa się ona z licznych milionów osób, które muszą pracować dla wypłaty, aby przetrwać, a nie posiadać Lub kontrolowanie firm i usług, które zatrudniają pracowników.

Socjaliści patrzą również na klasę robotniczą, ponieważ mają olbrzymią potęgę, ponieważ produkują prawie całe bogactwo w społeczeństwie – i zdaje sobie sprawę z tego, że władza z powodu kapitalizmu organizuje nas wspólnie pracować. Jak mówi utwór związkowy „Solidarność na zawsze„:

 

https://ithelpstodream.tumblr.com/post/164388283177

Mili miliony, których nigdy nie zarabiali

  1. Ale bez naszego mózgu i mięśni nie można obrócić jednego koła
  2. Możemy złamać ich wyniosłe wzmocnienie naszej wolności, gdy uczymy się
  3. Że zjednoczenie czyni nas mocnymi

Większość pracowników nie uważa się za część klasy z kolektywną siłą społeczną. Czują się odizolowani i rywalizują z innymi pracownikami, a czasem nawet postrzegają je jako swoich wrogów ze względu na ich kolor skóry, religię, pochodzenie narodowe itd.

W jaki sposób pracownicy mogą uzyskać wolność w systemie, który tak ciężko pracuje, abyśmy byli podzieleni i uciskani?

Sukces Bernie Sanders w USA i Jeremy’ego Corbyn w Wielkiej Brytanii w wyborach i partiach, które straciły bardzo wąskie grono, przyniósł niesamowite inspiracje nowym pokoleniom – i postawił radykalne wymogi dotyczące równości gospodarczej, a nawet socjalizmu.

Ale chociaż socjaliści powinni zaangażować się w ten nastrój – zarówno w wyborach, jak iw protestach – musimy utrzymać jasne zrozumienie: socjalizm nie zostanie spowodowany wyborami wewnątrz kapitalizmu.

Ogólniej rzecz biorąc, każda strategia grupowania działaczy socjalistycznych i polityków, przejmujących instytucje rządowe i społeczne – zdobywając wybory lub inne środki – a następnie realizacja socjalizmu z tych nowych stanowisk jest ślepy zaułek.

Instytucje rządowe miały na celu utrzymanie kapitalizmu – aby pomóc większościom mniejszości w kontroli mniejszości. Ci, którzy próbują wykorzystać takie instytucje, aby sprzeciwiać się systemowi, pogrążą się w niezliczonych i nie do pokonania przeszkód.

Wiele wcześniej próbowało tej trasy. Socjaldemokraci z Niemiec na początku XX wieku, Front Ludowy w Salwadorze Allende w Chile oraz radykał lewicowa partia SYRIZA we współczesnej Grecji, na różne sposoby, próbowali zrealizować taki projekt, a wszyscy zostali pokonani.

Inne tak zwane formacje socjalistyczne – jak reżimy Józefa Stalina w Rosji i Mao Zedong w Chinach – miały pełną kontrolę nad państwem i gospodarką i twierdziły, że działają w interesie pracowników. Ale okazały się one równie represyjne i autorytarne – i skierowane ku rozwijaniu potęgi małej mniejszości – jako systemu kapitalistycznego, z którym walczymy w naszych czasach.

Żeby postępować w stronę socjalizmu, trzeba podejść do zupełnie innego rodzaju. Klasa robotnicza musi budować zupełnie nowe instytucje rządowe, kontrolowane i obejmujące wszystkich pracowników w sposób demokratyczny, a nie frakcję klasy czy grupę socjalistów, próbującą przejąć istniejącą strukturę państwa.

Pracownicy klasy robotniczej muszą zebrać się w miejscach pracy, kampusach i społecznościach na całym świecie, przyciągnąć te organizacje do jednego jednolitego ciała i zlikwidować stare państwo, aby zainstalować to nowe ciało jako kolejną formę rządu.

W porównaniu do idei socjalistów wchodzących do rządu, ta głębsza koncepcja socjalizmu z dołu wydaje się pociągać za sobą ogromne wyzwania. I, prawdę mówiąc, tak.

Ale chociaż nigdy nie powinniśmy minimalizować wyzwań, nie powinniśmy też zapominać o wielu momentach historii, kiedy robotnicy potrafili zorganizować się w skali potrzebnej dla socjalizmu.

W różnych momentach XX wieku pracownicy w USA zorganizowali ogólne strajki w dziesiątkach miast; Fabryki, które przemieszczały się po całym kraju i ustanowiły prawa związkowe; I radykalnych ruchów pracy i społecznych, które stanowiły poważne zagrożenie dla władzy szefów. Wszystko to działo się przed dekadami klęsk klasy robotniczej, które większość z nas wychowała się pod koniec lat 70. i 80. XX wieku.

W innych krajach robotnicy zbliżali się do rewolucji. We Francji w 1968 r., Chile w 1973 r., Iran w 1979 r. Iw Polsce w 1981 r. Miliony ludzi zorganizowały się w radach i komitetach, które miały potencjał do podważenia władzy, choć ostatecznie zostały pokonane.

W czasie rewolucji rosyjskiej z 1917 roku samoorganizujące się rady klasy robotniczej przejąły władzę i zastąpiły istniejące państwo własnymi organami decyzyjnymi, dając inspirujący przykład demokracji bezpośredniej w działaniu. Krwawienie ich ruchu podczas rosyjskiej wojny domowej i kontrrewolucja prowadzona przez Stalina i jego popleczników to jedna z największych tragedii w historii.

Wszystkie te doświadczenia muszą być zbadane świeżymi oczami dzisiejszych działaczy, aby wyrzucić wiele lekcji, które mają dla nas.

Wielu z was zmierza do polityki socjalistycznej będzie prawdopodobnie zaintrygowane, ale nadal sceptycznie nastawione do tej wizji socjalizmu z dołu. Jest to zrozumiałe i istnieją oddziały

Międzynarodowej Organizacji Socjalistycznej (ISO) – wydawcy tej strony – w całym kraju, w której można zadawać pytania i różnice, aby rozmawiać z innymi socjalistami.

Powiedzmy jesteś na pokładzie projektu rewolucji klasy robotniczej. Jest to projekt długofalowy, którego celem jest socjalizm w przyszłości. Ale jak posuwamy się naprzód w dzisiejszej walce?
ISO uważa się za trzy duże zadania.

Najpierw chcemy zorganizować największe możliwe walki o demokrację, sprawiedliwość społeczną i równość ekonomiczną oraz bronić naszych wolności przed atakami rządowymi i prawicowymi pełzami. Oznacza to zaangażowanie w ruchy i organizowanie w wielu zakątkach społeczeństwa, od miejsc pracy do kampusów po gminy, osiągnięcie zysków i obronienie poprzednich zwycięstw, które poprawiają sytuację całej klasy robotniczej.

Po drugie, chcemy przekonać jak najwięcej osób w tych zmaganiach, a poza tym do znaczenia projektu rewolucyjnego socjalizmu. Musimy budować organizacje socjalistów zdolnych do edukacji, dyskusji i działań, a także sieci i pomysły szerszej lewicy, do której należą socjaliści.

Po trzecie, ISO chce rozwijać wszystkich tych socjalistów, w naszej organizacji iw szerszej lewicy, na bardziej doświadczonych i skutecznych aktywistów i liderów intelektualnych, którzy mogą być liderami wśród swoich współpracowników i ich społeczności we wprowadzaniu strategii socjalistycznych w Walki dzisiaj i socjalistycznej wizji innego społeczeństwa.

Te działania potrzebują siebie nawzajem, aby odnieść sukces. Nie możemy budować zdolności naszych kolegów i studentów do walki bez budowania socjalistycznej organizacji i nie możemy budować socjalistycznej organizacji bez ciągłego angażowania się w walkę o organizację miejsc pracy, kampusów i społeczności.

Żadne z tych zadań nie występuje w próżni, ale w odpowiedzi na wydarzenia na świecie i wzloty i upadki ruchów, które mają wpływ na nas wszystkich.

Jeśli wojna wybuchnie lub prawicowcy rasistowscy zdecydują się skierować do naszego miasta, jeśli ktoś z nas znajdzie się w związku z dyskiem lub w obliczu deportacji, potrzebujemy organizacji, aby omówić i omówić nasze priorytety i strategie, a następnie ocenić, co się stało i dlaczego.

Równie ważne, aby omówić nasze organizowanie jest analiza i wyjaśnienie świata wokół nas. Bez dokładnego wyjaśnienia rzeczywistości, z którą musimy się zmierzyć, nie znajdziemy właściwego postępowania dla naszej strony. Często najważniejszym krokiem w zrozumieniu teraźniejszości jest zrozumienie dotychczasowych doświadczeń socjalistów i innych radykałów, dlatego też ISO przywiązuje dużą wagę do edukacji.

To tygodniowe tygodnie pracy socjalistycznej, która miejmy nadzieję, może zmotywować ruchy wschodzące w spójną, celową działalność i stanowić fundamenty dla większych walk w nadchodzących latach.

Jeśli czujesz się nawet częściowo z powodu tych argumentów, proszę wziąć udział w spotkaniu ISO i porozmawiać z organizatorami ISO o wszystkich i wszystkich pytaniach, o których możesz myśleć. Jeśli znajdziesz się w pełni przekonany, dołącz do nas.

Sytuacja dzisiejszego świata jest straszna, ale jest ogromne pragnienie czegoś lepszego. Mamy świat, który wygra.

Największe tajemnice socjalistycznej Rosji

Rosja

Najgorszy kataklizm nuklearny na świecie

Jeśli zapytano o najgorsze katastrofy jądrowe w historii, prawie każdy czytelnik tego artykułu mógłby wymyślić Czarnobyl i Fukushima. Znacznie mniej kto znał numer trzy, katastrofę Kyshymima z 1957 r., Nazwaną dla miasta na południu Rosji. Podobnie jak w przypadku Czarnobylu, główną przyczyną katastrofy było naprawdę, naprawdę złe podejmowanie decyzji – w szczególności wprowadzenie systemu chłodzenia odpadów nuklearnych, którego naprawa nie mogła zostać naprawiona. Gdy płyn chłodzący jednego zbiornika w elektrowni jądrowej zaczął się nieszczelnie, operatorzy po prostu wyłączyli je i zostawili na rok. Naprawdę, kto potrzebuje systemów chłodzących na Syberii?

Okazuje się, że są to osoby z magazynami odpadów nuklearnych. Temperatura w zbiorniku wzrosła do ponad 650 stopni Fahrenheita (350 stopni Celsjusza), powodując ostatecznie eksplozję, która wyrzuciła do wnętrza 160 ton betonową pokrywę – począwszy od jej początkowego miejsca, pod ziemią w odległości dwudziestu siedmiu metrów. Usterka promieniotwórcza rozprzestrzeniła się na 7700 mil kwadratowych (20 000 kilometrów kwadratowych, dopiero trzy lata po Czarnobylu, że szczegóły katastrofy stały się publiczne.

 

Ukryta sztuka i arcydzieła wielkich malarzy

W latach dziewięćdziesiątych zachodni dziennikarze i dyplomaci zostali wprowadzeni do muzeum ukrytego w odległym Uzbeckim mieście Nukusa. Wśród setek dzieł sztuki od wczesnych czasów reżimu stalinowskiego, kiedy malarze zmuszeni byli do przestrzegania ideałów partii komunistycznej. „Dekadencka burżuazyjna sztuka” ustępowała miejsca malarstwom fabryk, a większość twórczej twórczości malarzy w tamtym czasie utraciłaby całkowitą oprawę, gdyby nie dzieło Igor Savitsky, obsesyjnego kolektora.

Savitsky przekonał artystów i ich rodziny do powierzenia mu pracy. Ukrył ją w Nukusie, mieście otoczonym setkami kilometrów pustyni. Jest to niepowtarzalny wpis na tej liście, ponieważ nie tylko ukryty jest poza światem zewnętrznym, ale także od opresyjnego reżimu. Chociaż pozostają pytania o to, jak ważna może być sama sztuka, nie ma wątpliwości co do wartości opowieści o czymś, co jest ukryte od dziesięcioleci, tuż pod nosa najbardziej obsesyjnych tajnych stróżów historii. A jeśli sądzisz, że w tamtym czasie były dostępne kasna jakiegokolwiek rodzaju lub tak mocno popularne dzisiaj kasyno bez depozytu strona, to pomyliłeś się. Szanse są takie, że pewna tajemnica działała jako kasyno w tym czasie, ale nie ma pisemnych informacji na ten temat.

 

Rozprzestrzenianie się niebezpiecznego wirusa

W 1948 r. Związek Radziecki utworzył na wyspie na Morzu Arals labirynę biologiczno-uzbrojeniową, wykorzystywaną do przekształcania wąglika i dżumę w broń. Rozwinęli też broń ospy, aw 1971 r. Przeprowadzili test na wolnym powietrzu. W zaskakującym wydarzeniu broń, zaprojektowana tak, aby wywołać wybuch ogniska ospy, gdy jest aktywna na świeżym powietrzu – faktycznie spowodowała wybuch ogniska ospę podczas aktywacji na wolnym powietrzu. Dziesięć osób zachorowało, z których trzy umierały. Setki zostały poddane kwarantannie, a pięćdziesiąt tysięcy osób z okolic zaszczepiono w ciągu dwóch tygodni.

Incydent stał się znany szerszej publiczności dopiero niedawno w 2002 roku. Wybuch został skutecznie znoszony, ale pomimo skali i szerokiej dokumentacji incydentu, Moskwa nigdy nie uznała istnienia. Jest to niefortunne, ponieważ można wyciągnąć wnioski, które mogłyby uratować życie, gdyby broń biologiczna mogła wpaść w ręce terrorystów.

Trzy fakty, których nie wiedziałeś o socjalizmie

Socjalizm nie jest komunizmem

Socjalizm nie jest komunizmem

Chociaż obie ideologie mają wiele wspólnego, istnieją wyraźne różnice między nimi. Zarówno socjalizm, jak i komunizm twierdzą, że chcą ustalić równość między wszystkimi członkami społeczeństwa. Obie jednak różnią się w stosowaniu tych przekonań. Komunizm stara się kontrolować gospodarkę państwa poprzez środki autorytarne i pozbyć się pojęcia własności osobistej, podczas gdy socjaliści wierzą, że prawdziwa równość pochodzi od dawania ludziom większego znaczenia i umożliwienia istnienia i utrzymania własności prywatnej. Socjaliści są również (przeważnie) chętni do współpracy z kapitalistami i doceniają korzyści płynące z kapitalizmu, gdy mogą być dobrze wykorzystane dla państwa. Komuniści uważają, że kapitalizm i komunizm wzajemnie się wykluczają i zmierzają do całkowitego wyeliminowania wszystkich systemów kapitalistycznych na całym świecie. Komuniści nie poszukują na nowe kasyna bez depozytu.

Francuzi utworzyli pierwszy rząd socjalistyczny

W 1871 roku świat widział pierwszą próbę, przez którą klasa robotnicza zajęła władzę bogatym. Francja walczyła pod ich klęską w wojnie francusko-pruskiej. Ludzie z Paryża, przy pomocy Straży Narodowej, przejęli władzę nad miastem od rządu i ogłosili, że to niezależna gmina i wezwała inne miasta we Francji do tego samego. Gmina natychmiast skupiła się na przekształcaniu fabryk i innych ośrodków zatrudnienia w spółdzielnie pracy. Liderzy gminy uważali jednak, że Paryż nie jest gotowy na prawdziwie anarchistyczne społeczeństwo i zdaje sobie sprawę, że jest potrzeba stałego rządu, choć przedstawiciele rady rządzącej zapłacili nie więcej niż przeciętne wynagrodzenie. Gmina pogrążyła się w gniewnych sporach między tymi, którzy uznali potrzebę reprezentatywnego rządu i tych, którzy chcieli założyć zgromadzenia zbiorowe, w których wszyscy dorośli mieli równe wyznanie. To ćwiczenie w utopijnych socjalistycznych ideałach nie trwało długo. W maju 1871 r. rząd francuski ponownie przejął kontrolę nad miastem

Socjalizm jest starszy niż myślisz

Oczywiście socjalizm, jaki wiemy dziś ewoluował przez ostatnie 200 lat, ale ma swoje korzenie w pismach greckich filozofów takich jak Platon i Arystoteles czy Sir Thomas More, doradca króla Henryka VIII Anglii który uważał koncepcję państwa socjalistycznego w swojej książce „Utopia” w 1516 r. Dopiero jednak rewolucja francuska zaczęła naprawdę rozważać, czy socjalistyczne państwo narodowe jest możliwe do zrealizowania.

Wraz ze zmianami we Francji myśliciele z Wielkiej Brytanii zaczęli badać pojęcie podatku od bogatych, aby finansować pomoc dla biednych, podczas gdy pracownicy zaczęli tworzyć związki zawodowe umożliwiające im korzystanie z możliwości zbiorowych negocjacji w celu poprawy ich płac i warunków pracy. Stany Zjednoczone podążały za śladem, a pracownicy zaczęli tworzyć związki zawodowe w celu poprawy ich losów. Wraz z powstaniem tych związków stały się one tematem myślenia socjalistycznego, a wiele zostało bezpośrednio w polityce narodowej. Brytyjska lewicowa partia robotnicza jest na przykład finansowana bezpośrednio przez Brytyjskie Związki Zawodowe, które mają znaczącą rolę w głosowaniu dla nowych przywódców.

 

 

Czy socjalizm to podstawa równości?

Choć tradycja socjalistyczna jest znacznie bardziej zróżnicowana, skupimy się na idei Karola Marksa, jako przykładowo socjalistycznej krytyce liberalnego kapitalizmu. W filozofii polityczno-ekonomicznej Marksa zasadniczym problemem jest to, że nierówności istnieją między tymi, którzy posiadają środki produkcji gospodarczej i tymi, którzy ich nie mają. To, że wąskie grono populacji ma swoich rękach zasoby większości naszej planety jest niepokojące, ale to tylko objaw starszej i głębszej nierówności. Ponadto z marksistowskiego punktu widzenia nierówności, które wydają się nie mieć charakteru ekonomicznego – jak na przykład te pomiędzy płciami – są pochodnymi nierówności ekonomicznej, która stanowi podstawę kapitalistycznego politycznego systemu gospodarczego.

W kapitalistycznej ekonomii politycznej nie tylko gospodarka jest napędzana i kontrolowana przez klasę kapitalistów. Wszystkie instytucje społeczne, cała struktura społeczeństwa bazują na ekonomii i służą jej legitymizacji, ale też równocześnie jej zamaskowaniu. Ideologia liberalnej demokracji i przyświecający jej system wolności i demokracji jest przeznaczony tylko dla niektórych. Równość polityczna podkreślana przez liberałów jest tylko zasłoną dla nierówności ekonomicznej, która jest fundamentem społeczeństwa kapitalistycznego, szkodliwego dla ludzkiej wolności.

Dla Marksa, centralnym problemem kapitalizmu jest nie tylko bieda i bezsilność proletariatu lub nierówność pomiędzy klasami. Głównym problemem jest to, że nikt nie jest naprawdę wolny w kapitalistycznym systemie. Według Marksa, fundamentalną cechą naszego gatunku jest tworzenie -idei i sztuki, a także przedmiotów materialnych, które są nam niezbędne do przeżycia. Przyswajając efekt pracy robotników kapitalizm odrzuca lub oddala ich samych od owocu ich pracy. Mówiąc prościej, ogromna liczba ludzi na świecie tworzy produkty i usługi, na których nigdy ich samych nie będzie stać, co sprzyja odczłowieczeniu roli ludzi pracy. W ten sposób również sama burżuazja jest zniewolona, ponieważ nie korzysta z tej cechy swojej natury, jaką jest umiejętność wytwarzania. Wolność, zatem, oznaczałaby koniec izolacji i spełnianie się ludzkości w roli producenta. Jedynym sposobem na zakończenie alienacji i oswobodzenie jest życie w społeczeństwie bezklasowym, w którym wszyscy są właścicielami środków produkcji i wszyscy są twórcami w najgłębszym tego słowa znaczeniu.

We współczesnych demokracjach kapitalistycznych, politolodzy i filozofowie nadal dyskutują nad tym, czy nierówności ekonomiczne generowane przez gospodarkę kapitalistyczną są spójne z egalitaryzmem politycznym. Obrońcy teorii i praktyki kapitalizmu,  twierdzą, że jeśli polityczny system ekonomiczny zapewnia wszystkim osobom taką samą szansę na sukces, rezultat polegający na istnieniu różnic zamożności jest do przyjęcia. To, że niektórzy są bogaci, a inni biedni rzetelnie odzwierciedla różne predyspozycje jednostek, ich podejście do etyki pracy, czy zwykłe szczęście. Wolny rynek, zgodnie z tą myślą, sprawiedliwie dystrybuuje produkt ekonomiczny społeczeństwa wśród swoich członków, ponieważ nagradza wkład ekonomiczny na podstawie istniejącego popytu na tenże wkład. Wysiłki mające na celu wyrównywanie poziomu życia bogatych i biednych będą zatem polegać na przymusowym wpływie władzy, która poświęci część wolności i praw jednostki do równości. Takich, które w danym momencie nie będą miały większego znaczenia politycznego. Według tej idei, nierówność ekonomiczna nie jest problemem tak długo, jak istnieje równość w dostępie do udziału w procesach politycznych.

Warto zauważyć, że autorami teorii wolnorynkowych są najczęściej osoby, których status społeczny i tożsamość stanowiły w okresie ich życia przywilej sam w sobie. Łatwo tworzy się poglądy o równości szans, samemu będąc – jako mężczyzna, biały człowiek, obywatel wolnego kraju ­– o kilka kroków naprzód w kapitalistycznym wyścigu.

Fakty i mity na temat lewicy i socjalizmu

Świat już dawno nie doświadczał tak silnej polaryzacji. Po jednej stronie rosną w siłę głosy prawicowego populizmu, po drugiej lewicowi ideowcy próbują sklejać rozpadającą się społeczność ideami równości. Zaostrzył się również język, czego odbiciem jest fala nienawiści w mediach społecznościowych i zjawisko „post-prawdy”. Dla tych osób, które mają jeszcze siłę na dyskusję w sieci, przygotowaliśmy zbiór racjonalnych odpowiedzi na mity wygłaszane na temat socjalizmu.

1. Socjaliści odbiorą ci twoją własność
Ten pogląd opiera się na błędnym nierozróżnieniu prywatnej własności od majątku osobistego. Gdy socjaliści mówią o zniesieniu własności prywatnej, odnoszą się do uspołecznienia środków produkcji – zasobach i technologii tworzących dochód. Ludzie pracujący nie posiadają tego typu własności, dlatego też muszą pracować, aby przeżyć.
W chwili obecnej, majątek należący do tysiąca miliarderów jest równy zasobom 3,5 mld najbiedniejszych ludzi na planecie, czyli połowy jej populacji. W tym celu, postuluje się, aby majątek ten był własnością powszechną, a nie należącą do wąskiego grona ludzi. Socjaliści, w przeciwieństwie do banków, nie przyjdą zabrać twojego domu.
2. Socjaliści nie szanują wolności wyznania
Socjaliści, choć sami są ateistami, uważają religię za sprawę prywatną, a także aktywnie walczą z dyskryminacją ze względu na wyznanie. Marks nigdy nie wzywał do zakazywania religii. Zwrócił jedynie uwagę, jak w przeszłości instytucje religijne zniechęcały ludzi do walki przeciw opresji, przekonując, że lepsze życie czeka ich dopiero po śmierci. Socjaliści sprzeciwiają się instytucjonalizacji wiary, mając na uwadze, że ten kierunek koncentruje się na skupianiu zasobów i materializmie.
3. Socjalizm nie szanuje życia
To, że osoby o poglądach lewicowych są zwolennikami aborcji i eutanazji świadczy o tym, że postulują oni wolność ludzkiego wyboru i odpowiedzialności przed samym/samą sobą. Stoi to w oczywistej sprzeczności z naukami kościoła, który aksjomatycznie narzuca wolę i twierdzi, że płynie ona od boga.
4. Socjalizm zachęca do lenistwa
Pogląd często ten jest krytyką wobec lewicowej polityki państwa opiekuńczego. System benefitów socjalnych teoretycznie może zachęcać jednostkę do rezygnacji z poszukiwania pracy i pozostawania pod wyłącznym wsparciem państwa. Nasuwa się jednak pytanie, czy jeśli środki płynące z opieki socjalnej są równie lub bardziej atrakcyjne od pensji, to w jakim stopniu świadczy to o pracodawcy? Brak regulacji w zakresie wynagradzania pracowników najwyższego szczebla powoduje, że wytworzony kapitał wędruje wprost do portfela właścicieli firm, zamiast podlegać redystrybucji – zarówno w postaci podwyżek jak również generowania nowych miejsc pracy i inwestycji w innowacje. Poniekąd tworzy to XXI-wieczne folwarki.
5. Socjalizm to utopia
Za przykład bierze się kraje, w których de facto panował komunizm, czyli Rosja, Kuba, Chiny i kraje Bloku Wschodniego. Socjalizm, jako idea, istniał przed powstaniem ustroju w tych krajach i będzie istnieć w przyszłości, ponieważ stoi w opozycji do kapitalizmu, czyli systemu gospodarczego dominującego na naszej planecie.
Wraz z rozwojem technologii, w ramach którego praca ludzkich rąk będzie stopniowo wypierana przez maszyny znaczenie kwalifikacji będzie stopniowo tracić na znaczeniu. Siłą rzeczy będą musiały zostać wypracowane rozwiązania płacy bezwarunkowej oraz minimalnej, co w efekcie zbliży naszą cywilizację do socjalizmu. Kapitał wytwarzany dla samego wytwórstwa utraci w ten sposób swoje znaczenie.

Sukcesy polskiej lewicy

Pomimo, że ugrupowania lewicowe zarówno w Polsce jak i na świecie przeżywają kryzys, doktryna „pracy u podstaw” nadal działa. Być może czas, kiedy frakcja ta nie dostaje większości czasu w debacie jest dobrym momentem na to, aby przeanalizować tego przyczyny, zbliżyć się do zwykłych ludzi i nabrać pokory. Niech to będzie dobrze wykorzystany moment na zebranie energii, którą uda się z sukcesem spożytkować w kolejnych wyborach.

Prawicowa większość parlamentarna i jej prezydenckie poparcie mają teraz swoje pięć minut. Dla lewicy jest to czas gojenia ran po porażce w wyborach i moment refleksji. Być może, jako sile, nie udało jej się dostatecznie przedrzeć, bo jak mówią eksperci – po lewej stronie brakuje wyraźnego lidera, sam dyskurs debaty jest mocno intelektualny i zarzuca się brak kontaktu z rzeczywistością. Są jednak jednostki, które zdobyły sobie mandat społecznego zaufania oraz ci, którzy z sukcesem na niego pracują.

Robert Biedroń

Bezapelacyjnie, Robert Biedroń jest przykładem tego, jak lewicowe ideały, charyzma i łatwość nawiązywania kontaktów stanowią o sukcesie wyborczym. Życie publiczne Biedronia rozpoczęło się wraz z objęciem stanowiska prezesa Kampanii Przeciw Homofobii, największego w Polsce NGO, statutowo wspierającego walkę o prawa osób nieheteroseksualnych i transpłciowych. Po latach pracy w organizacji pozarządowej, z sukcesem dołączył on do grona posłów VII kadencji z ramienia lewicowo-liberalnej Partii Palikota. W 2014 roku, w wyborach na prezydenta Słupska, wygrał ze swoim rywalem w II turze i od tamtego czasu piastuje urząd. Wśród jego zwolenników słychać głosy poparcia zachęcające do ubiegania się o fotel prezydenta RP. Choć sam Biedroń do tej pory nigdy jeszcze nie zadeklarował chęci startu w wyborach prezydenckich, przez wiele osób uważany jest za bardzo poważnego i mocnego kandydata, będącego ujednoliconym głosem polskiej lewicy.

Barbara Nowacka

Jako córka nieżyjącej już Izabeli Jarugi-Nowackiej, kontynuuje ona lewicowe tradycje i zbiera przy tym bardzo pozytywne opinie, zarówno od polityków, jak i od zwykłych obywateli. Na początku swojej kariery, Nowacka działała w telefonie zaufania prowadzonym przez Federację na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Była członkinią młodzieżówki Unii Pracy i współzałożycielką Młodych Socjalistów. Startowała w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 r., ale bez powodzenia. W 2015 r. została współprzewodniczącą Twojego Ruchu, dołączając do Janusza Palikota po wprowadzeniu parytetu do statutu partii. Jako liderka Zjednoczonej Lewicy zdobyła pokaźną liczbę głosów, ale partia przez nią reprezentowana nie przekroczyła progu wyborczego.  Po porażce partii, Nowacka podjęła się współtworzenia stowarzyszenia Inicjatywa Polska.

Pismo „Foreign Policy” umieściło Nowacką na liście „Top 100 Global Thinkers”, między innymi za organizację tzw. „Czarnego Protestu”, który skupił ogromną liczbę Polek protestujących przeciwko rządowej propozycji radykalnego zaostrzenia prawa antyaborcyjnego.

Krytyka Polityczna

Choć formalnie „Krytyka” to czasopismo społeczno-polityczne, jest ona żywym zbiorem lewicowych intelektualistów i działaczy z wielu obszarów – polityki, nauki, literatury, teatru i sztuki. Obecnie Krytyka Polityczna jest chyba najbardziej żywym medium, w którym ścierają się i formułują wizje świata oparte na lewicowej optyce. Od 2012 roku wydawany jest „Dziennik Opinii” – portal internetowy, poświęcony bieżącym sprawom w Polsce i na Świecie. „Krytyka” przez kilka lat prowadziła w Warszawie klubokawiarnię „Nowy, Wspaniały Świat”, stworzyła Instytut Studiów Zaawansowanych i aktywnie organizuje spotkania i dyskusje ze światowej sławy reprezentantami środowisk filozofii, kultury i polityki.